Porcelana
11 Lutego 2010
Śmiało, ręce do góry. Las rąk. To znaczy, ze wierzycie amerykańskim naukowcom? Oczywiście, dlaczego mielibyśmy nie wierzyć. Oni przecież badają wszystko, co się rusza jak i wszystko to, co się absolutnie ruszać nie będzie. A jeśli chodzi o prezent ślubny, to myślę, że sama się skuszę i podaruję porcelanę moim znajomym, którzy w najbliższym czasie biorą ślub. Na pewno się bardzo z tego ucieszą. Sama chciałabym dostać właśnie taki podarek. Jest on nie tylko praktyczny, ale i ładnie wygląda. Chętnie już bym się położyła spać. Pochłonęła mnie ta konwersacja na temat porcelany. To jest temat rzeka. Ja niestety nie mam tyle czasu do waszej dyspozycji. Dokończymy tę rozmowę, kiedy indziej. Mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi tego za złe.

