Kalosze i śniegowce jako ochrona ciała
14 Stycznia 2010
Zanim się wyjedzie samochodem muszę każdego ranka gdy popada śnieg chwycić za łopatę i dobrze się nagimnastykować. Wiesz, mówił, ta praca jako ręczna odśnieżarka zbyt mnie wyczerpuje, a do tego mam przemoczone kalosze. Postanowiłem sobie, że w najbliższą sobotę również wybiorę się na tę giełdę wcześnie rano. Może trafi mi się taka maszyna. Obejrzę ją sobie i może kupię jak mi starczy forsy. No argumenty, które mi przedstawił były naprawdę przekonujące. Zdaję sobie sprawę, że to nie łatwo tak machać łopatą. Postanowiłam, że ze swoich zaskórniaków dołożę mu do tej odśnieżarki. Oby tylko trafił na nią.

