Kalendarze
12 Stycznia 2010
Wcale nie było to zresztą abstrakcyjne wymaganie. W czasach, w których transakcje nieistotne i spotkania nieważne po prostu nie istniały kalendarze biurkowe i książkowe oraz różnego rodzaju organizery zaczęły przypominać nie tylko o wydarzeniach, które czekają na ich właścicieli, ale i o tych, które już miały miejsce. Zaopatrzenie się w nie było już oznaką dalekowzroczności biznesmena, a jedynie dowodem na to, że potrafi on trzeźwo ocenić sytuację, w jakiej się znajduje, a różnego rodzaju firmy i drukarnie oferujące tego rodzaju rozwiązania w końcu mogły odżyć przekonane, że jeżeli spełnią stawiane im wymagania nie będą mogły narzekać na niskie dochody

