Akcesoria przemysłowe

13 Stycznia 2010

Właśnie dzisiaj jedziemy w odwiedziny do naszego kolegi. Wyjechał sobie na studia zagraniczne i zostawił całą naszą paczkę. Musimy go odwiedzić. Taki sobie postawiliśmy cel, no i dzisiaj wyruszamy. Będziemy jechali na stopa, bo inaczej, to zbyt dużo wyniosłoby nas ta cała podróż. W sumie, to i tak nie wiemy czy uda nam się dojechać do tej całej Holandii. Podzieliliśmy się na dwie grupki, tak, abyśmy mogli bez problemu podróżować. drabinki Czasem może uda nam się znaleźć transport dla całej naszej czwórki, ale jeśli nie, to chociaż dla dwójek może będzie łatwiej. Zaczęliśmy iść w stronę Berlina. Już za miastem udało nam się złapać jednego stopa. Koleś zabrał całą naszą czwórkę, a w dodatku podwiózł nas prawie pod samą granicę. Kiedy wysiedliśmy okazało się, że jesteśmy praktycznie tylko kilkaset metrów od granicy. Byliśmy na terenie firmy, w której pracował nasz pierwszy wybawca".